Francis Rimbert – muzyka
Francis Rimbert w dzieciństwie zafascynowany był grą na pianinie. Uczyć się jej zaczął w wieku pięciu lat. W wieku siedmiu lat zaczął grać na starej kościelnej fisharmonii. Było to możliwe dzięki jego zażyłym kontaktom z księdzem z lokalnej parafii, który pozwolił ćwiczyć na fisharmonii w zamian za to, że Rimbert będzie grał co niedzielę na mszy.
Kiedy Rimbert miał 26 lat, w Paryżu otworzono pierwszy sklep muzyczny, który zajmował się sprzedażą syntezatorów. Francis Rimbert został w nim sprzedawcą i demonstratorem. Tam zafascynował się muzyką elektroniczną, choć już wcześniej ze swoim kolegą założył zespół Fanchris. Kolega nazywał się Chris Annocque i był folkowym piosenkarzem i gitarzystą. Wieczorami, kiedy Rimbert kończył pracę w sklepie zapraszał kolegę i urządzali sobie próby w sklepowym wnętrzu, używając sklepowego asortymentu. Niedługo później Francis musiał zrezygnować z zespołu, ponieważ wciągnęły go projekty z innymi muzykami. Pracując w sklepie muzycznym „Phonogram” poznał bardzo wielu ciekawych ludzi, między innymi Michela Geissa, który zapoznał go z Jeanem Michlem Jarre.

W wieku siedmiu lat grywał na mszach na starej kościelnej fisharmonii. Kupił także własny magnetofon, na którym próbował miksować wszystkie rodzaje odgłosów. Wstąpił do Paryskiego Konserwatorium, gdzie jego nauczycielką była panna Brousse, która nauczała również Michaela Polnareffa. Kiedy Francis Rimbert miał 14 lat, założył zespół, w którym oprócz niego był także perkusista i gitarzysta. Gitarzysta potrafił co prawda grać jedynie trzy akordy, ale przez jakiś czas zespół funkcjonował. Jednak Rimbert stwierdził, że nie był to jego styl i zrezygnował z zespołu. W tym samym okresie przeżywał też fascynację ezoteryką, dlatego poszedł do szkoły parapsychologii. Uczył się w niej przez trzy lata, co jakiś czas okazjonalnie pogrywając w pubach. Pewnej nocy, kiedy pracował w pubie, spotkał Chrisa Annocquea, folkowego piosenkarza, z którym stworzyli zespół o nazwie Fanchris. Wystąpili oni razem z show pod tytułem „The Time Machine”, w którym zagrali utwory King Crimsom, Beethovena.